KONCERTINA ANGIELSKA


Koncertina angielska     Koncertina (concertina) angielska Wheatstone'a zajmuje specjalne miejsce w historii instrumentów o stroiku przelotowym. W drugiej połowie XIX wieku była o wiele bardziej rozpowszechniona aniżeli ówczesne harmonie i akordeony. Do dziś można ją jeszcze spotkać w Ameryce (szczególnie w Południowej), a także i w Europie (Niemcy). Nie należy się jednak spodziewać renesansu i większego rozpowszechnienia tego instrumentu. Prototypem koncertiny było symphonium (1825), a następnie eola (1826). Konstruktorem obu tych instrumentów był fizyk angielski, Charles Wheatstone (1802-72). Eola była małym instrumentem ręcznym z miechem ośmiokątnym; po zmianie kształtu miecha na sześciokątny (1827) otrzymała nazwę koncertiny (ang. concertina) i została opatentowana w roku 1829. Koncertina chromatyczna budowana była w różnych wielkościach, przy czym wzorowano się na skalach instrumentów smyczkowych. W ten sposób koncertina sopranowa odpowiadała w przybliżeniu skali skrzypiec, altowa - altówki, basowa - wiolonczeli. Wszystkie te trzy odmiany tworzyły jedną rodzinę instrumentów o wzajemnie uzupełniającej się skali, co było zresztą intencją Wheatstone'a, szczególnie zainteresowanego grą zespołową. Dużą zaletą instrumentów Wheatstone'a był jednakowy układ guzików, co znacznie ułatwiało grającemu korzystanie z różnych odmian. Poza tym instrumenty te były tanie i odznaczały się delikatnym i przyjemnym brzmieniem. Cechy te wpływały niewątpliwie na spopularyzowanie się instrumentów i sprzyjały rozwojowi domowego, kameralnego muzykowania. Oba manuały (lewy i prawy) połączone były miechem. Sumaryczna skala wszystkich odmian dochodziła do 4 oktaw, przy czym układ guzików dawał możliwości stosunkowo szybkiego opanowania techniki gry. Na uwagę zasługuje fakt, że koncertiny posiadały tylko częściowo równomiernie temperowany strój, co uwidaczniało się między innymi w tym, że dźwięki as, es miały nieco wyższe brzmienie od dźwięków gis, dis. Zjawisko to - jak na wiek XIX - przyznać należy, było wyjątkowe. Koncerliny jednak nie miały wielkich szans na spopularyzowanie się jako instrumenty solowe.
Najważniejszą przyczyną była ich niezbyt wielka skala. Odmiana sopranowa wymagała towarzyszenia drugiego instrumentu, nisko brzmiącego, który by spełniał rolę akompaniującego basu, odmiana zaś basowa zacieśniała się w zbyt niskim rejestrze, aby można na niej wykonywać melodyczne partie solowe. Pomyślnym rezultatem pracy Wheatstone'a nad ulepszeniem koncertiny była duett-concertina (1844), stanowiąca jak gdyby połączenie dotychczas istniejących odmian. Posiadała ona skalę G - a1 lub A - c2, a dzięki podziałowi jej na dwa manuały stała się instrumentem w pełni samowystarczalnym i posiadającym możliwości zarówno gry solowej, jak i zespołowej. Duett-concertina została przyjęta z pełnym uznaniem przez wielu muzyków i zaczęła wchodzić w skład różnego typu zespołów orkiestrowych. Zaczęto komponować również wiele utworów na ten instrument, zarówno o charakterze pedagogicznym, jak i koncertowym, niestety tylko niewiele z nich dotrwało do naszych czasów.

KONCERTINA NIEMIECKA


Koncertina niemiecka - E.Haustein Konstruktorem niemieckiej koncertiny jest Carl Friedrich Uhlig (1789-1874), klarnecista i fabrykant instrumentów muzycznych w Chemnitz. Słuszne jest niewątpliwie twierdzenie, że niemiecka koncertina, nie biorąc pod uwagę jej wcześniejszych, eksperymentalnych postaci, zrodziła się (1840) na gruncie znanych już instrumentów Damiana i Buschmanna. Nie ulega bowiem wątpliwości, że Uhlig zapoznał się (a może nawet sam grywał) z koncertiną Wheatstone'a, która zapewne dość wcześnie dotarła na kontynent europejski, do Wiednia i Berlina. Koncertina Uhliga posiadała znacznie większe rozmiary i inne kształty aniżeli instrument Wheatstone'a. Różniła się innym układem guzików, co wpłynęło zarówno na skalę instrumentu, jak też na technikę gry i możliwości odtwórcze. Początkowo na każdym manuale było po 10 guzików; później ilość ich wzrosła do 20, w r. 1840 do 28, a w r. 1872 - do 39. Koncertina Uhliga była instrumentem diatonicznym, naciśnięcie więc każdego guzika powodowało uzyskiwanie innego dźwięku przy rozciąganiu, innego przy ściąganiu miecha, co tłumaczyć należy wpływem accordionu Damiana na konstrukcję koncertiny, znanego Uhligowi chociażby z podręcznika Müllera. Jednak system guzików w manuale lewej ręki dla pojedynczych basów dał większe możliwości gry artystycznej niż kilka gotowych akordów w accordionie Damiana. Początkowo budowano tylko koncertiny jednochórowe. W r. 1872 Uhlig skonstruował koncertinę dwuchórową o czystym, konsonansowym stroju, o skali obejmującej 78 dźwięków (od E do a3) oraz o ulepszonej mechanice, nie zmienił jednak sposobu umocowania stroików na głośnicach, które były przynitowane do jednej długiej płytki metalowej, podobnie jak to ma miejsce w harmonijkach ustnych, i podobnie jak w nich ułożone nad kanałami rezonansowymi. Dalsze, wynalazki i udoskonalenia szły w kierunku zwiększenia ilości chórów głosowych, ulepszenia urządzeń mechanicznych instrumentu, rozszerzenia skali dźwiękowej oraz ujednolicenia systemu tastowego. W ten sposób powstały koncertiny Maxa Scheffera (102-dźwiękowe) i Kurta Jobsta (124-dźwiękowe). Dużym osiągnięciem było ujednolicenie systemu tastowego (1924) z inicjatywy Związku Koncertino-Bandonionowego, co z jednej strony wpłynęło na unormowanie metod nauczania gry, z drugiej - na ułatwienie produkcji tych instrumentów. Ujednolicenie systemu tastowego zapobiegło odpływowi i zniechęceniu się grających do bardzo już popularnego, ale trudnego do opanowania instrumentu. Tak powstała Einheitskonzertina (koncertina jednolita) o ujednoliconym, ustalonym systemie guzikowym, przy zachowaniu dotychczasowego, starego stroju i skali E-a3. Rozszerzona została również ilość dźwięków do 128 - przy 36 guzikach dla manuału dyskantowego i 26 dla basowego. Obecnie niemiecka koncertina należy do rzadkości, podczas gdy angielska jest dalej w użyciu, zmalało tylko jej znaczenie, ograniczające się do pewnego typu orkiestr.