ROZWÓJ AKORDEONU


Pierwsze konstrukcje

Accordion Damiana

    Na przełomie XVIII i XIX w. powstaje wiele eksperymentów w dziedzinie budownictwa instrumentów muzycznych opartych na zasadzie stroika przelotowego, co doprowadziło w konsekwencji do skonstruowania akordeonu.
W 1822 roku 17-letni producent instrumentów Christian Friedrich Ludwig Buschmann skonstruował prototyp harmonii, "ręczną eolin" (Handäoline), instrument posiadał miech, a źródłem dźwięków były stroiki przelotowe. Rok wcześniej Buschmann zbudował prototyp harmonijki ustnej "ustną eolinę" (Mundäolinę).
Dopiero jednak 6 maja 1829 roku w Wiedniu, Austriak Cyrill Damian wystąpił o opatentowanie swego wynalazku o nazwie accordion. Jego instrument mierzył 22 cm x 9 cm x 6 cm, był w stroju pięciu tonacji i posiadał trzy skórzane fałdy miecha. Powstanie tego instrumentu jest przełomowym momentem w historii instrumentów ze stroikiem przelotowym. Oznacza to początek seryjnej produkcji akordeonów, które od 25 maja 1829 r. zaczęto produkować w Wiedniu w firmie "C. Damian i Synowie", a później w innych krajach. Instrument ten bardzo spopularyzował się, tak że producenci nie nadążali zapotrzebowaniu. Akordeony wiedeńskie Damiana posiadały szereg odmian różniących się między sobą ilością guzików (6, 8, 10, 15, 20, 30). Ponieważ były to instrumenty diatoniczne (strojone w tonacji C-dur), każdy guzik wydawał dwa dźwięki, zależnie od kierunku ruchu miecha. Duże akordeony, 30-dźwiękowe, posiadały specjalne guziki dla dźwięków basowych w obrębie całej oktawy, jak również i dla całych akordów. Słabą stroną akordeonów damianowskich była niemożność jednoczesnego posługiwania się pojedynczymi basami i akordami.
Z kolei Anglik Charles Wheatstone, jest w r. 1829 wynalazcą instrumentu zwanego koncertina. Instrument ten charakteryzował się klawiaturą o skali chromatycznej i sześciokątnym kształtem obudowy. Niemiec Carl Friedrich Uhlig w 1846 r. znacznie rozszerzył liczbę głosów koncertiny do tego stopnia, że wkrótce stała się prototypem bandoneonu.
W wyniku poszukiwań nowych rozwiązań skonstruowana została harmonia jednorzędowa o 10 guzikach ułożonych po stronie dyskantowej. Strona basowa posiadała dwa rzędy guzików basowych: basy pojedyncze oraz basy akordowe durowe. Zmiana kierunku miecha powodowała zmianę wysokości dźwięków ewentualnie akordów. Z kolei harmonii jednorzędowej dodano drugi, a następnie trzeci rząd guzików po stronie dyskantowej.
Wiedeńczyk Walther skonstruował w 1850 r. pierwszą trzyrzędową harmonię chromatyczną pod nazwą harmonika. Jego układ guzików był starannie dobrany i celowo przemyślany, czego dowodem jest fakt, że nie uległ on zasadniczym zmianom do dnia dzisiejszego. Jedynie w okresie miedzy 1920 a 1940 r. dodano najpierw czwarty a następnie piąty rząd guzików pomocniczych. Dwanaście guzików strony basowej pozwalało na uzyskanie pojedynczych basów i dwugłosowych akordów (tercji), które mogły być traktowane jako niepełne akordy durowe lub molowe w niektórych tonacjach.
Z czasem zaczęto produkcję nowego typu instrumentu, zwanego harmonią sekundową, o identycznym trzyrzędowym układzie klawiatur po obu stronach miecha. Instrument ten posiadał również basy nożne dla dwunastu pojedynczych dźwięków w niskim rejestrze. Stopa naciskała jednocześnie pedał miecha i odpowiedni guzik basowy. Instrument ten nie zdobył popularności.
W 1846r. Henryk Banda skonstruował bandoneon w odróżnieniu od akordeonu posiadał dwa manuały melodyczne. Wysokość dźwięku uzależniona była od kierunku prowadzenia miecha. Od koncertiny angielskiej różni się przede wszystkim większą liczbą guzików i czworokątnym kształtem.
Po roku 1870 konstruktorzy dążą do dalszego rozwijania i doskonalenia trzyrzędowej harmonii chromatycznej, a zwłaszcza jej strony basowo-akordowej. Harmonia włoskiej firmy Settimio Soprani z lat 90-tych XIX w. posiadała już silnie rozbudowany system basów (142 guziki w 8 rzędach).
Inną odmianą harmonii ręcznej był bajan (popularny w całej Rosji), skonstruowany ok. 1890 roku. Instrument ten, posiadał trzyrzędowy, chromatyczny układ guzików dla prawej ręki i stronę basowo-akordową po stronie lewej.
Wielki przełom w popularyzacji akordeonu nastąpił wraz z rozwojem przemysłu w XIX - wiecznej Europie. Akordeony i harmonie, jako jedne z pierwszych instrumentów muzycznych, objęto falą przemysłowej racjonalizacji. Nowe fabryki wyrastały wszędzie, a centra akordeonowe powstawały w Klingenthal, Gerze, Berlinie, Paryżu, Magdeburgu, Tule, Petersburgu, Austrii, Szwajcarii i Anglii.Takie nazwy, jak: Castelfidardo, Stradella, i Vercelli, stały się później ważnymi ośrodkami produkcji akordeonów.
Pierwsze harmonie, ręczne jedno - i dwurzędowe sprowadzono do Polski w końcu XIX w. z Prus i Austrii. Wędrowały one głównie do miast, a zainteresowanie jakie wywołały sprawiło, że już na początku XX wieku zorganizowana była w Warszawie produkcja tego instrumentu. Produkcja instrumentów muzycznych odbywała się zarówno w większych fabrykach jak i w małych wytwórniach i warsztatach. Firmy te prowadziły działalność usługową i zajmowały się naprawą. Wytwarzanie instrumentów do dnia dzisiejszego oparte jest przede wszystkim na pracy ręcznej, nawet w najnowocześniejszych zakładach. Zmechanizowaniu uległa jedynie część operacji takich jak cięcie drewna, malowanie, wyrób metalowych półfabrykatów. Do I wojny światowej harmonie ręczne produkowane były przez firmy organmistrzowskie, takie jak: Blomberg i Syn, Józef Kuszczyński, Piotr Stamirowski, K. Krauze, Michał Nabe, Michał Szymański, Adolf Homan, Alojzy Kewitsch w Warszawie, Stanisław Jagodziński i Stefan Romański w Lublinie.
Obok wytwórni w dużych ośrodkach przemysłowych powstawały małe warsztaty w pobliskich niewielkich miejscowościach np. Gniewoszowie, Żyrardowie, Górze Kalwarii, Wiosce Radzymińskiej.
Budowniczowie harmonii skupiali się w stowarzyszeniach rzemieślniczych - cechach. Aby uzyskać wyższy stopień rzemieślniczy należało zdać egzamin obejmujący, oprócz wiadomości społecznych i politycznych, wykonanie tej części instrumentu, w jakiej się adept specjalizował. W warsztatach istniał podział pracy na pracowników produkujących drewniane części (tj. cały korpus), miech i głosy ze strojeniem. Stroiki każdy robił sam, drobne części, np. sprężynki po klawisze, galeryjki, części do mechaniki basowej robili uczniowie. Między warsztatami istniała kooperacja w zakresie produkcji i kupna głosów narożników do miecha itp. W poszczególnych firmach budowano różne rodzaje harmonii w zależności od zapotrzebowań rynkowych. Zdobnictwo było dowolne, często wykonywane na życzenie klienta. W materiały zaopatrywano się w Warszawie gdzie istniały prywatne sklepy prowadzące sprzedaż potrzebnych surowców do produkcji harmonii, np. przy ul. Marszałkowskiej był sklep z masą celuloidową sprowadzaną z Włoch i z Niemiec. Instrumenty zamawiane były zarówno przez odbiorców krajowych jak i zagranicznych. Kupowali je muzycy z miasta, ale przede wszystkim z prowincji w celu zarobkowania. Ceny instrumentów nie były stałe i zależały od wykonania. W Warszawie największymi były firmy: Stamirowskich, Radka i Boruckich.
Pierwszym właścicielem i założycielem warsztatu działającego od 1885 roku "Artystyczna Wytwórnia Harmonii" był Piotr Stamirowski (1867 - 1932). Był on autorem wielu skryptów omawiających budowane przez niego instrumenty.
Wytwórnia Stamirowskiego rozpoczęła swą produkcję od diatonicznych harmonii typu wiedeńskiego. Były to tzw. dziesiątki z dwoma guzikami basowymi. Około roku 1900 wytwórnia ta wypuszcza na rynek popularną "pedałówkę" jedną z pierwszych w Warszawie trzyrzędowych harmonii pedałowych. Zasadniczą wadą tego instrumentu były ograniczone możliwości muzyczne wskutek małej ilości guzików basowych (12) i całkowitego braku akordów molowych w manuale basowym. Późniejsze modele polskich harmonii, w których ilość guzików basowych wzrosła do 24, rozwiązały te braki. Harmonie te, posiadały "zmiany", umożliwiające po wciśnięciu kciukiem specjalnego guzika dźwigniowego zamianę akordu durowego na molowy. Ok. r. 1935 wytwónia Boruckiego dodała tym harmoniom jeszcze "zmianę septymową".
Zakład zatrudniał w 1909 r. 9 osób, w 1911 r. - około 20, wytwarzając 52 harmonie rocznie. Zatrudnienie tak dużej liczby pracowników było możliwe dzięki dobrym warunkom lokalowym; warsztat przy ulicy Kopernika 42 miał aż 4 pomieszczenia. W latach 1886-1939 firma produkowała kilkanaście instrumentów miesięcznie. Po śmierci Piotra w 1932 r. zakład obejmują: syn, Bogdan Piotr Stamirowski (mistrz cechowy, specjalista w produkcji stroików), matka Władysława i jej drugi mąż, Antoni Urbański. W czasie wojny w 1939 r. zakład spłonął, firma przeniosła się do budynku przy ul. Nowy Świat 36. W czasie Powstania Warszawskiego zakład zastał zniszczony, a z nim ok. 50 harmonii, kilka fortepianów, plany, rysunki, szkice, narzędzia i materiały. Po wyzwoleniu zakład przeniósł się na ul. 11 Listopada, gdzie mieszkała córka Władysławy Stamirowskiej. Jak informuje zachowany Prospekt reklamowy "Artystycznej Wytwórni Harmonii" Stamirowski produkował różne rodzaje harmonii: "Posiadam na składzie i przyjmuję zamówienia na wszystkie systemy harmonii finto-piano, które mogą być wykonane następująco:

  • kryte celuloidem białym, imitacją perłowej masy, lub kolorowym, grawerowane i upiększone sztucznymi brylantami albo inkrustowane,
  • Kryte celuloidem, brokatem srebrnym lub złotym, inkrustowane prawdziwą masą perłową."
  • W latach powojennych zbudowano niewiele harmonii. Oklejano też na nowo zniszczone instrumenty pochodzące z innych warsztatów. "Artystyczna Wytwórnia Harmonii" była firmą znaną i cenioną. Harmonie produkowane przez Stamirowskiego otrzymały złoty medal na Krajowej Wystawie Instrumentów w Poznaniu w 1928 r., specjalne wyróżnienie na Światowej Wystawie Technicznej w Nowym Jorku w 1939 roku.
    Założycielem drugiej dużej firmy warszawskiej był Karol Radek. Powstała ona przed rokiem 1900 lub w 1907 roku. Po śmierci Karola zakład przejął syn, Zygmunt (1892-1958), któremu pomagała siostra, Helena (1887-1966). Prowadził on pracownię w latach 1936-1941. W okresie międzywojennym współpracownikami byli: Aleksander Mroczkowski, Leopold Seipelt, Firma zatrudniała 5 pracowników spoza rodziny. Radek specjalizował się w robieniu stroików, jego siostra - miechów. Firma produkowała wszystkie rodzaje harmonii; ręczne, diatoniczne, chromatyczne, pedałowe, akordeony. Po wojnie warsztat prowadził głównie działalność usługową i zajmowali się naprawą harmonii i akordeonów.
    Do 1939 r. działało wiele mniejszych lub większych warsztatów produkujących harmonie różnego typu, najwięcej w stolicy. Największą popularność zyskała harmonia trzyrzędowa, tzw. "warszawska". Jeszcze dzisiaj można natrafić na te instrumenty 24-basowe, zarówno ręczne, jak i pedałowe wśród muzykantów ludowych w województwie mazowieckim i świętokrzyskim. Polskie harmonie trzyrzędowe odróżniają się od zagranicznych klawiaturą dla prawej ręki. Strona dyskantowa zamiast guzików posiada małe czworoboczne klawisze. W Polsce przyjęto nazywać harmonią instrument z klawiaturą o układzie chromatycznym, natomiast instrument posiadający klawiaturę o układzie diatonicznym, a więc podobną jak w fortepianie, akordeonem. Obecnie te dwa typy instrumentów noszą nazwy: akordeon guzikowy oraz akordeon klawiszowy.
    W 1949 r. wychodząc naprzeciw ogromnemu zapotrzebowaniu społecznemu polski przemysł muzyczny uruchomił rodzimą produkcję akordeonów klawiszowych w Bydgoskiej Fabryce Akordeonów, produkując rocznie około 16 000 instrumentów. Pomimo usilnych starań, fabryka wytwarzała instrumenty słabej jakości, nie spełniające warunków stawianych im przez stale podnoszący się poziom procesu dydaktycznego. Nieuwzględnianie opinii rzeczoznawców i przedstawicieli handlu, dotyczących licznych wad akordeonów, doprowadziło do likwidacji fabryki w roku 1973. Decyzja ta nie przyniosła akordeonistom poprawy sytuacji, a wręcz ją pogorszyła. Należało bowiem dążyć do systematycznego doskonalenia jakości produkcji i korzystania z wzorców czy licencji zagranicznych.
    W Polsce instrumentarium dla celów pedagogicznych i koncertowych opiera się wyłącznie na akordeonach importowanych z zagranicy, przeważnie z Włoch, Niemiec, Rosji i Ukrainy. Obecnie spotkać można jeszcze rodzimych ludowych rzemieślników, ale jakość instrumentów ich nie spełnia wymagań współczesnej akordeonistyki.